Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2019

Władza #13

Czym jest władza bez intryg? Zaledwie pustą przestrzenią bez wnętrza bogatego w jad żmii. Nic się nie dzieje, brak jest skandali i sekretów chronionych niczym najszczersze złoto. Nie ma władców bez wrogów i rządów bez podstępów. Władza przestaje być władzą, gdy wszystko się normuje, a jeśli nie ma trupów - nigdy nią nie była. Teatralna opowieść o dworze Ludwika XIV jest uniwersalnym odzwierciedleniem tego, co działo i dzieje się na, niektórych przynajmniej, europejskich dworach. Monarchia absolutna, jeden człowiek i banda jego bezmózgich parobków. Nadinterpretacja czy przewrażliwienie? To drugie na pewno, za troskę dziękuję. Podziwiając scenariuszową budowę Wersalu i zachwycając się kostiumami aktorów, nie opuszczało mnie wrażenie, że spektakl ten powstał nie bez przyczny. W dodatku, mocno inspirowany wydarzeniami z Wiejskiej czy Nowogrodzkiej. Choć moja wyobraźnia często wybiega za daleko, to jednak wizerunek Prezesa Słońce uderzał mnie za każdym razem, gdy na scenie pojawiała się...

Dziennik geniusza #12

Obraz
Podobno, gdy artysta sam siebie nazywa artystą to przestaje nim być. Salvador Dali sprytnie ominął tę pułapkę nazywając siebie geniuszem. Czy podpalenie żyraf lub roztopienie zegarów świadczyło o jego boskim umyśle? Są różne opinie na ten temat. Wielu twierdzi, że po prostu miał talent, inni snują domysły dotyczące jego wizjonerstwa na podstawie tego, co stworzył za pomocą pędzla. W całym tym zgrupowaniu najbardziej rzetelnymi teoriodawcami pozostaną jednak ci, którzy z pomocą ekspresji samego Dalego zajrzeli w głąb jego duszy dzięki intymności jego życia, którą geniusz przekazał światu w słowach umieszczonych na stronach dziennika. Jak dużo osób zdaje sobie sprawę z istnienia literackiego portfolio Hiszpana? Spośród książek, które Dali napisał zdecydowanie tymi najciekawszymi są pozycje takie jak Dziennik geniusza , czyli rzeczywista relacja prywatnego życia artysty przez niego samego. Opisy codziennych zdarzeń, jak i - co ważniejsze - poglądów i przeżyć Dalego. Dziennik otwiera pr...

Czwarta władza #11

Obraz
Dziennikarz jest jak sędzia. Wydaje wyroki i przedstawia prawdę. Powinnien być neutralny i pamiętać o osobach, które powierzyły mu zaufanie, jednak w całym tym amoku, nie zapominając o samym sobie. Dziennikarstwo to przede wszystkim rzetelność, to polityczne szczególnie. I oczywiście, są dziennikarze, dla których mikrofon czy pióro to jedynie przepustki do sławy i wielkiego świata, więc i dla utrzymania swojego (ekhem) celu zgodzą się o czymś nie wspomnieć lub obrócić o 180 stopni. Ci prawdziwi natomiast, są dawcami sprawiedliwości i w momencie, gdy wolność i owa rzetelność ich pracy zostają zagrożone, powinna być uruchomiona niezawisłość dziennikarska. Dokładnie tak, jak w przypadku sędzi, który pozostając w obszarach władzy trzeciej (sądowniczej), czwartą pozycję oddaje mediom i ludziom, którzy je tworzą. Brzmi jak film idealny dla ciebie , usłyszałam, gdy opowiadałam przyjaciółce o czym produkcja Stevena Spielberga jest. Fakt. Brakuje tylko Morgana Freemana w roli narratora i so...

Green Book #10

Obraz
Na przestrzeni obcowania ze sztuką szeroko pojętą, odkryłam, jak ważny jest w niej uniwersalizm. Gdy artysta poprzez swoje prace opowiada historię, która mogłaby zdarzyć się wielu ludziom w wielu miejscach na Ziemi. Zazwyczaj, odwołują się one do obecnych spraw oraz sytuacji politycznych, gospodarczych czy społecznych. I w momencie, w którym uświadamiasz sobie przesłanie danego utworu, zaczynasz się zastanawiać: czemu jeszcze musiał powstać? Green Book jest filmem naprawdę świetnym. Utrzymany w przyjaznym dla oka klimacie, pełen satyrycznego humoru, niebanalnych i charakterów i - co najważniejsze - niecodziennej historii. Ale czy powstałby bez wyraźnego sygnału płynącego z politycznego kierunkowskazu świata wyraźnie wskazującego na prawo? Niestety, mimo silnie liberalnych poglądów dużej części, ta sama ilość wybiera powrót do nacjonalistycznych korzeni i wrośnięcia z nimi w ziemię. Trump chce budować mury, rządy byłego bloku komunistycznego nie chcą przyjmować uchodźców. No i kto wi...

Sprawiedliwość #9

Polacy. Naród wybrany. Idealni i honorowi w każdym calu. Naznaczeni przez Boga jego łaską. Przez Allaha i Buddę zresztą też. Gościnni. Otwarci na nowych lub (i) zbłąkanych. Każdemu podaliby pomocną dłoń. Tylko oni sami jej nie dostali. Dotknięci inwazją zaborców, nazistowską okupacją, radziecką władzą. Wiecznie poszkodowani przez historię. Nie ma remedium na te 3 blizny - no chyba, że reparacje w markach. Bo Polacy, naród wybrany, wybierają to, o czym chcą mówić głośno. I o czym nie chcą mówić wcale. Wypominają obecnym rządom błędy ich poprzedników bezustannie domagając się rekompensaty. A co z rekompensatą, którą oni winni są zapłacić? Jaką? - część może zapytać. I tu jest sedno sprawy. Bo o tym, naród wybrany, zdecydował się nie mówić wcale. Pierwszy raz o wypędzeniu Żydów z Polski dowiedziałam się z opisu spektaklu. Nie zrobiło to na mnie większego wrażenia. Stwierdziłam, że musiało być to coś małego i nieznaczącego skoro się o tym nie mówi. I że władza była inna, i że ludzi byli...