Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2018

Wyborcza, Warlikowski, Węgry #5

Obserwując od pewnego czasu budzące się wśród części Europejczyków nacjonalistyczne zachowania, ciężko nie martwić się o nasz kontynent. Poglądy innych trzeba szanować i wiem, że nagle lewakami wszyscy nie zostaniemy (a szkoda), ale żadna skrajność nie jest dobra. Szczególnie ta konkretna, rezprezentowana m.in. przez szanownego pana Orbana. Ostatnie przemówienie Krzysztofa Warlikowskiego w Europarlamencie pokazało, że mogę mieć w nim sojusznika. Dyrektor teatralny również dostrzega wzrost prawicy w siłę w Europie, ale i widzi powód tego w statystykach. Bo nie od dziś wiadomo, że czytanie edukuje, a głupim łatwiej kierować. Więc, gdy wykres mówi: 40% Polaków nie rozumie tego, co czyta, kolejne 30 w niewielkim stopniu; 10% absolwentów szkoły podstawowej nie potrafi czytać; 25% Polaków nie ma w domu ani jednej książki , odpowiedź staje się wręcz wyraźna. Skrajna prawica wygrywa tam, gdzie ludzie jej na to pozwalają - nie czytając, ale i obchodząc się ze sztuką jak z psem chorym na wście...

Światła Pragi #4

Obraz
Praga (dzielnica, nie miasto) od dawna nie cieszy się dobrą opinią. Warszawski synonim nowojorskiego Bronxu. Po zmroku lepiej tu nie przychodź, w dzień tylko z eskortą. Zniszczone kamienice, nieodrestaurowane budynki. Tramwaj z naklejką "Zakochaj się w Warszawie" wygląda tu jak z innego obrazka. Zbyt nowoczesny, jak na ten krajobraz. Blaski Śródmieścia raczej tu nie docierają. Ale nie muszą. Praga ma własne światła, dla niektórych nawet piękniejsze niż te oglądane z Alei Jerozolimskich. Praski glans nie jest rozproszony po całej dzielnicy, a skupiony w jednym miejscu. Na Mińskiej 25. Soho Factory, kompleks niezależnych galerii artystycznych. Jedną z nich jest Muzuem Neonów. Zajmujące stosunkowo niewielką powierzchnię byłej fabryki zbiorowisko starych lamp neonowych, jest obowiązkowym celem pielgrzymki dla wszystkich lubiących historię i sztukę inaczej. Neony są pozostałościami po sklepach, restauracjach czy innych przedsięwzięciach. Niektóre nawet już nie świecą. Ale te, ...

OTP #3

Jest ostatni dzień listopada, zimno i ciemno, Andrzejki. Idelany czas, by wyruszyć do Gardzienic, około 30 kilometrów za Lublinem. Cel: maraton w Ośrodku Praktyk Teatralnych. Spektakli zobaczymy tylko dwa, jak na maraton dość mało, jednak pamiętać trzeba: nie ilość, a jakość. Tak, Gardzienice mogą być małą jak pchła wioską na Lubelszczyźnie, ale swój teatr mają (choć latarni ulicznych już nie). Co prawda, nie w neoklasycystycznej budowli, lecz byłym kompleksie dworskim. Budynków, jest więc tu więcej niż jeden i o ile w innych teatrach to aktorzy "przychodzą" do widza, o tyle tu widz "przychodzi" do aktora - z budynku do budynku. Położenie zmieniliśmy więc kilka razy. Na owy maraton składały się dwa przedstawienia: Elektra , na podstawie tragedii Eurypidesa, oraz Wesele inspirowane dramatem Wyspiańskiego. Pozornie nudne? Może by tak było, gdyby całość zaprezentowana była za pomocą dialogu i fabuły. Na szczęście, tak się nie zadziało. Zarówno Elektra , jak i Wesele...

Rozpuszczone dziecko sztuki #2

Obraz
David LaChapelle jest najbardziej rozpieszczonym dzieckiem świata sztuki. Michał Anioł ofiarował mu swój przepych, od Dalego dostał surrealizm, a Warhol zapoznał go ze swoją definicją zabawy i aparatem. Fotograf obdarzony przymiotami tych geniuszy wyruszył w świat - i dotarł aż do Poznania. LaChapelle. Songs To The World była pierwszą ekspozycją prac artysty w Polsce. Mogliśmy być jej częścią od 5 września do 10 grudnia br. Poznański Stary Browar był gospodarzem całego przedsięwzięcia. Zdjęcia mieściły się na 3 piętrach, łącznie było ich około 50. Dużo? Mało? Na pewno wystarczająco, by choć na chwilę przenieść się w inny świat. Bo świat LaChapelle'a jest światem niezwykłym. Niekonwencjonalnym. Pełnym marzeń, ale i kontrowersji. Łamiącym wszystkie zasady. Bo czy jest drugi artysta, który połączyłby ze sobą religię i popkulturę? Umieścił umierającego Michaela Jacksona na kolanach opłakującego go Jezusa, ale nie w sposób wulgarny, lecz piękny i symboliczny? Kanye'go Westa ubr...