Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2019

Hipis #16

Obraz
Po za Encyklopedią, która odkryła przede mną tajemnice skrywane przez nasz świat, nie miałam książki, która zmieniłaby moje życie. Jedne poruszały bardziej, inne mniej. Żadna natomiast nie zmieniła mojego światopoglądu w kompletnie inny niż ten, który towarzyszył mi dotychczas. Nawet ta książka miała większe aspiracje do bycia tę jedyną (lub przynajmniej tę pierwszą) niż jak okazało się w rzeczwistości. Tą książką był Hipis Paulo Coelho. Do debiutanckiego spotkania między mną a światowej sławy autorem doszło poprzez awangardową okładkę powieści oraz jej retro tytuł. Nawet tego specjalnie nie będę ukrywać. Zawartość wnętrza oceniłam praktycznie wyłącznie na podstawie wizualnej strony z zewnątrz. Co ciekawe, krótkie streszczenie z tyłu Hipisa  nie krzyczało do mojej świadomości PRZECZYTAJ MNIE, a będąc szczerą, mój entuzjazm na poświęcenie czasu, by przewertować te 247 strony opadł. Coś jednak ciągnęło mnie w kierunku lektury, jakaś niewyczuwalna siła. Przy każdej wizycie w Empi...

Fortune Teller Told Me #15

Obraz
Sonia Szóstak to nazwisko, które niejednokrotnie przewijało mi się czytając polskiego Vogue'a. Moje zagłębienie się w tę postać nie wykraczało jednak po za fotografie publikowane w magazynie Filipa Niedenthala oraz - ewentualnie - konto na Instagramie. Co jakiś czas, Sonia objawiała mi się podczas buszowania w Internecie - zawsze jednak w postaci czcionki, a nigdy jako rozpikselowana twórczość czy uśmiech. I nagle, ze wszystkich stron, zaczęły atakować mnie prace artystki-fotograf. Dokładnie tego samego wieczoru, setki osób z branży wstawiało zdjęcie zdjęć wykonanych przez Sonię. Wszystkie na tej samej ciemnografitowej ścianie, wiszące w dość sporych odległościach od siebie. Zachwyt nad fotografiami tych, którzy w tamtym momencie mogli podziwiać je na żywo jakby nie znał granic. Czy był prawdziwy czy udawany? Z jednej strony, na wernisażu pierwszej samodzielnej wystawy artysty można się powstrzymać od kąśliwych uwag, z drugiej - czy Szóstak na jakąkolwiek krytykę zasługiwała? Rze...

Muzeum Narodowe w Warszawie #14

Obraz
Wycieczki szkolne kierują się raczej do Centrum Kopernika. Tam, mali uczniowie, zapoznawani są z podstawowymi pojęciami i zagadnieniami nauk ścisłych. Badają eter i jego materialne składniki na podstawie suchych faktów, którymi naukowcy od lat się karmią. Nie ma w tym nic złego. Wręcz przeciwnie. Człowiek, aby być w pełni człowiekiem, powinnien rozwijać się w każdej dziedzinie po trochu, a dopiero spośród wszystkich wybrać tę jedyną. Starsze pokolenia chcą kreować młodsze na mądre, wykształcone, obeznane. Ich mentalność jednak, oraz obecny system edukacji, zapominają, że nie tylko matematycy i fizycy mogą być jednostkami wybitnymi. Skupiając się na umyśle dziecka zapominają o jego wnętrzu i uczuciach - często tym samym zabijając jego kreatywność. Bo jeśli chcemy, by mali obywatele tego świata wyrośli na naszych godnych następców, to powinniśmy kształtować ich we wszystkich zakresach, ze sztuką łącznie. Organizuje się wycieczki do CNK, lecz czemu na oświatowym rynku jest taki deficyt w...